Header Image

OHZ OSIĘCINY

OSIĘCINY, KUJAWSKO-POMORSKIE

Trzy główne czynniki mające wpływ na osiągnięty w 2016 roku sukces stada zdaniem prezesa Wyrębskiego
Sukces stada to kompilacja wielu czynników zarówno wymiernych, jak i niewymiernych. Często podczas rozmów z moją kadrą odnoszę wrażenie, że co raz wyraźnej zaznacza się wpływ czynników niemierzalnych. W roku 2016 głównym czynnikiem gwarantującym sukces było skrócenie okresu międzywycieleniowego oraz wzrost wskaźnika cielności. Nie bez znaczenia była również zdecydowanie wyższa jakość pasz objętościowych w porównaniu do poprzedniego sezonu.
Jednak najważniejszym determinantem sukcesu była i jest wartość genetyczna stada mierzona indeksem PF, który z roku na rok rośnie. Progresja ta jest możliwa dzięki konsekwentnie realizowanemu od kilkunastu lat programowi hodowlanemu.

Źródła powodzenia gospodarstwa – recepta na sukces
Trudno podać prostą receptę na sukces – ocenia Jacek Wyrębski. Nie ulega wątpliwości, że pierwszym czynnikiem gwarantującym jego osiągnięcie jest czynnik ludzki – a więc zaangażowana i zgrana załoga, taka jaką kieruję od ponad 10 lat. Dzięki mojej kadrze i pracownikom możliwe było osiągnięcie wyróżniających się wyników hodowlanych i produkcyjnych.

Nie mniejsze znaczenie ma zaplecze majątkowe. Na pytanie czego potrzeba, żeby osiągnąć sukces odpowiedziałbym – czasu, wytrwałości, konsekwencji i stanowczości. Praca na tym stanowisku nauczyła mnie jeszcze jednego – pokory wobec ludzi i wobec przyrody. Sukcesy przyjmuję z radością, porażki są dla mnie inspiracją.

Plany na 2017 rok i zamierzenia na przyszłość
Nasze dalekosiężne plany są sprecyzowane już od kilku lat – podsumowuje prezes OHZ Osięciny. Oczywiście ulegają one pewnym korektom, gdyż otoczenie wewnętrzne i zewnętrze wywiera na nas niewątpliwy wpływ. Jednak priorytetem jest dla nas utrzymanie i podnoszenie poziomu genetycznego naszego stada i szerzenie wiedzy na ten temat wśród rolników. W produkcji zwierzęcej głównym naszym zadaniem na dwa najbliższe lata jest budowa nowej hali udojowej. To nasz cel strategiczny. Nie mniejszą wagę przywiązujemy do produkcji roślinnej, która w połowie stanowi zaplecze dla produkcji zwierzęcej. W coraz szerszym zakresie wchodzimy w bezorkowy system uprawy roli – jest on wymuszony dotkliwym niedoborem wody z jakim borykamy się od blisko 5 lat.